<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>choroba &#8211; Wiadomości Łódź</title>
	<atom:link href="https://lodz-wiadomosci.pl/tag/choroba/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lodz-wiadomosci.pl</link>
	<description>Wiadomości z Łodzi i okolic - informacje lokalne</description>
	<lastBuildDate>Sat, 23 Aug 2025 16:02:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://lodz-wiadomosci.pl/wp-content/uploads/2023/03/cropped-paper-ship-32x32.png</url>
	<title>choroba &#8211; Wiadomości Łódź</title>
	<link>https://lodz-wiadomosci.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Strategicznie o redukcji otyłości &#8211; interdyscyplinarność na rzecz zdrowia publicznego</title>
		<link>https://lodz-wiadomosci.pl/2024/06/18/strategicznie-o-redukcji-otylosci-interdyscyplinarnosc-na-rzecz-zdrowia-publicznego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wiadomości Łódź]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Jun 2024 17:34:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie, styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[dialog]]></category>
		<category><![CDATA[epidemia.]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne działania]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rozwiązania legislacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[strategia]]></category>
		<category><![CDATA[walka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lodz-wiadomosci.pl/2024/06/18/strategicznie-o-redukcji-otylosci-interdyscyplinarnosc-na-rzecz-zdrowia-publicznego/</guid>

					<description><![CDATA[Polska dotychczas podejmowała silosowe i nieskoordynowane działania w walce z otyłością, co sprawiało, że pacjenci z tą chorobą byli niewidzialni dla podstawowej opieki zdrowotnej, pomimo że dotyczy to już 9 mln osób. Eksperci biją na alarm i apelują o krajową strategię, lokalne działania, dialog i zmiany legislacyjne, aby powstrzymać epidemię otyłości. Temat ten był przedmiotem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/11/12/przedstawiamy-najlepsze-atrakcje-w-lodzi/" class="internallink">Polska</a> dotychczas podejmowała silosowe i nieskoordynowane działania w walce z otyłością, co sprawiało, że pacjenci z tą chorobą byli niewidzialni dla podstawowej opieki zdrowotnej, pomimo że dotyczy to już 9 mln osób. Eksperci biją na alarm i apelują o krajową strategię, lokalne działania, dialog i zmiany legislacyjne, aby powstrzymać epidemię otyłości. Temat ten był przedmiotem dyskusji uczestników konferencji dialogu międzysektorowego „Stop epidemii otyłości w Polsce”.</p>
<p>11 czerwca w Warszawie odbyła się konferencja, podczas której zaprezentowano fragment raportu „Stop epidemii otyłości w Polsce” z założeniami strategii mającej na celu redukcję otyłości w całym kraju. Dokument został przygotowany przez ekspertów Partnerstwa na Rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości oraz Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.</p>
<blockquote><p>„To ambitny plan. Strategia będzie wymagała dekad &#8211; podkreśliła współautorka opracowania dr n. ekonom. Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego. Przywołała w tym kontekście cytat D.L. George’a: „Nie bójmy się jednego dużego kroku. Nie pokonasz przepaści dwoma małymi”. Dodała jednocześnie, że proponowany przez ekspertów plan strategiczny jest połączeniem małych kroków, wdrażanych w sposób skoordynowany.</p></blockquote>
<p>Podczas konferencji odbyła się pierwsza w Polsce wielosektorowa debata, w której wzięli udział nie tylko klinicyści, naukowcy i przedstawiciele różnych resortów, ale także parlamentarzyści, przedstawiciele Rzecznika Praw Dziecka, organizacje pacjenckie, stowarzyszenia biznesowe oraz media.</p>
<p>Na konferencji odbyła się pierwsza w Polsce wielosektorowa debata, w której udział wzięli nie tylko klinicyści, naukowcy i przedstawiciele różnych resortów, ale także parlamentarzyści, przedstawiciele Rzecznika Praw Dziecka, organizacje pacjenckie, stowarzyszenia biznesowe oraz media.</p>
<p>Otyłość &#8211; wyzwanie dla polityki państwa</p>
<p>W Polsce otyczność dotyka ponad 9 mln ludzi, ale często pozostają oni niewidocznymi pacjentami w systemie zdrowia. Diagnoza otyłości trwa średnio 5 lat, a społeczeństwo często ją stygmatyzuje. Lekarzom brakuje wiedzy i narzędzi do diagnozowania otyłości, a refundowane <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/12/04/badania-kierowcow-pabianice-kiedy-sie-zglosic/" class="internallink">badania</a> nie obejmują istotnych badań. Dlatego ważne jest szkolenie personelu medycznego i zwiększanie świadomości społecznej na temat otyłości, która powoduje blisko 270 powikłań i skraca średnio życie o 4 lata.</p>
<blockquote><p>„Otyłość to choroba, którą trzeba leczyć, nie stygmatyzować” &#8211; podkreślił wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.</p></blockquote>
<p>Minister podkreślił, że otyłość często nasila wiele chorób zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Dlatego resort pracuje nad programem pilotażowym dotyczącym tego problemu i jest otwarty na dialog. Podobne deklaracje złożyli także przedstawiciele innych ministerstw.</p>
<p>Minister zdrowia zaznaczył, że otyłość często przyczynia się do nasilenia różnych schorzeń zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Dlatego ministerstwo pracuje nad programem pilotażowym dotyczącym tego problemu i jest gotowe do dialogu. Podobne deklaracje złożyli również przedstawiciele innych resortów, takich jak Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.</p>
<blockquote><p>„Chcemy otworzyć na aktywność fizyczną wszystkie szkoły po lekcjach oraz w weekendy, bo 70 proc. z nich jest po zajęciach lekcyjnych zamkniętych. W konkursie, który został ogłoszony, finansujemy stanowisko wuefisty, trenera lub animatora, który po zakończeniu lekcji mógłby prowadzić zajęcia sportowe. Przeznaczyliśmy na ten program 250 mln zł i mamy już 5 tys. Zgłoszeń” &#8211; przyznał wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys.</p></blockquote>
<p>Paulina Piechna–Więckiewicz, wiceministra edukacji, podkreśliła konieczność współpracy międzyresortowej. Przypomniała również, że od września w szkołach ma zostać wprowadzony nowy przedmiot – edukacja zdrowotna. Jej zdaniem, kształtowanie zdrowych postaw powinno rozpoczynać się od najmłodszych lat.</p>
<p><strong><a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/09/19/jak-makroekonomiczne-wskazniki-wplywaja-na-rynek-nieruchomosci/" class="internallink">Inwestycja</a> w <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2024/11/27/zaburzenia-snu-jak-je-rozpoznac-i-leczyc/" class="internallink">leczenie</a> otyłości</strong></p>
<p>Specjaliści podkreślają, że leczenie otyłości jest inwestycją, która przyniesie widoczne oszczędności dopiero za kilka lub kilkanaście lat. Dlatego działania w tej kwestii powinny być podejmowane już teraz. Kluczową rolę odgrywa współpraca między różnymi sektorami, włączając w to samorząd, organizacje pozarządowe i biznes. Planowane jest opracowanie raportu zawierającego założenia krajowego planu strategicznego mającego na celu ograniczenie problemu otyłości w Polsce. Prognozy epidemiologiczne mówią same za siebie &#8211; do 2035 roku co trzeci mężczyzna i co czwarta kobieta w Polsce zmagać się będzie z otyłością. To zaś prowadzi do długich kolejek do specjalistów zajmujących się leczeniem powikłań otyłości. Eksperci ostrzegają, że kolejki te będą coraz dłuższe, a system ochrony zdrowia może doświadczyć kryzysu, jeśli odpowiednie kroki nie zostaną podjęte.</p>
<blockquote><p>„Cukrzyca typu 2 jest klasycznym powikłaniem otyłości, a nie niezależną jednostką chorobową (…) Ponad połowa pacjentów z 11 mln z nadciśnieniem tętniczym to osoby, które mają nadciśnienie właśnie z powodu otyłości (…). 70 proc. kobiet, u których zachodzi konieczność wykonania endoprotezy stawu kolanowego, to kobiety z otyłością” &#8211; wskazał prof. Paweł Bogdański, past-prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.</p></blockquote>
<p>Specjaliści zaznaczają, że otyłość to problem na całe życie, zwłaszcza jeśli pojawi się w dzieciństwie. Prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, stwierdził nawet, że jeśli dziecko się nią zacznie, to już nigdy nie wyzdrowieje.</p>
<blockquote><p>„Rozwój choroby otyłościowej nie jest wyborem jednostki, ale efektem tego, jak ukształtowaliśmy świat” &#8211; dodał.</p></blockquote>
<blockquote><p>„Nie rozpoznajemy otyłości u dzieci, bo lekarze w znacznej części nie używają siatek centylowych. Są uzupełniane do momentu robienia szczepień, czyli do szóstego, siódmego roku życia. Potem książeczka jest pusta. Potrzebne jest wsparcie lekarza rodzinnego. Tu jest ważna w systemie luka” &#8211; zaznaczył dr hab. n. med. Michał Brzeziński z Katedry i Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii, Alergologii i Żywienia Dzieci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.</p></blockquote>
<p>W trosce o zdrowie dzieci i młodzieży należy zacząć od regularnych pomiarów masy ciała, ponieważ otyłość jest problemem, który często pozostaje niewidoczny.</p>
<p><strong>Warto również przeczytać: <a href="https://www.zgorky.pl/narciarstwo-a-zdrowie-jakie-korzysci-dla-organizmu-przynosi-jazda-na-nartach/">Narciarstwo a zdrowie – jakie korzyści dla organizmu przynosi jazda na nartach?</a></strong></p>
<p>Widzimy wiele obszarów, które wymagają poprawy. Opieka nad pacjentami jest obecna, ale nieskuteczna i nieskoordynowana. Konieczne jest usprawnienie systemu i dostosowanie terapii do potrzeb pacjentów, ponieważ obecnie jest ona kosztowna i często nieobjęta refundacją. Dodatkowo, brakuje odpowiedniej legislacji w tej dziedzinie.</p>
<blockquote><p>„Najbardziej efektywne działania to działania legislacyjne i to jest to, co realnie tylko parlamentarzyści mogą skutecznie zrobić. Skąd pieniądze (na opiekę nad osobami z otyłością &#8211; red.)? Mamy prawie 1,5 mld zł z tzw. podatku cukrowego. Tych środków jednak w ogóle nie widzimy. Wiemy, że one są, ale gdzie one tak naprawdę są lokowane? Zawsze pada odpowiedz, że na leczenie. Lecz precyzyjnej informacji brak. To powinny być pieniądze na efektywną prewencję. Natomiast pieniądze &gt;&gt;na leczenie&lt;&lt; każdy z nas przecież przekazuje w składce zdrowotnej” &#8211; podkreślił dr hab. n. med. Michał Brzeziński, Katedra i Klinika Pediatrii, Gastroenterologii, Alergologii i Żywienia Dzieci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.</p></blockquote>
<p>Według dr hab. n. med. Karoliny Kłody, z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej oraz Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, otyłość w opiece podstawowej staje się coraz bardziej widoczna, ale wciąż diagnozowana jest zbyt późno, często dopiero w momencie konieczności leczenia bariatrycznego. Lekarze rodzinni często brakuje kompetencji i czasu na skuteczne prowadzenie pacjentów z otyłością, dlatego towarzystwa medyczne oferują szkolenia i wsparcie w tej dziedzinie.</p>
<p>Dr Kłoda podkreśla, że zarówno Polskie Towarzystwo Leczenia Otyłości, jak i Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej prowadzą liczne inicjatywy szkoleniowe, konferencje i webinary, które mają na celu wsparcie lekarzy w podnoszeniu ich wiedzy na temat diagnostyki i leczenia otyłości.</p>
<blockquote><p>„Chciałabym zapewnić, że naprawdę w obszarze diagnostyki i leczenia otyłości &gt;&gt;wszystkie ręce są na pokładzie&lt;&lt; &#8211; nie tylko jeśli chodzi o działalność edukacyjną w naszym środowisku, ale też w obszarze nauki. Opracowywanych i publikowanych jest wiele prac dotyczących stygmatyzacji pacjentów oraz zdrowia psychicznego takich pacjentów” &#8211; podsumowała.</p></blockquote>
<p>Prof. dr hab. med. Teresa Jackowska, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, zwróciła uwagę na konieczność dalszej pracy nad systemem opieki zdrowotnej dla najmłodszych pacjentów z nadmierną masą ciała. Podkreśliła potrzebę przejścia na bilans zdrowia dzieci w formie wirtualnej, a także zapewnienia łatwiejszego dostępu do porad dietetyka i psychoterapeuty. Prof. Jackowska zaapelowała także o większe zaangażowanie w zwalczanie stygmatyzacji dzieci z nadwagą i otyłością, co wpływa na ich aktywność fizyczną i zachęca rodziców do zwalniania dzieci z zajęć wychowania fizycznego.</p>
<p>Prof. Jackowska podkreśliła również znaczenie kontynuacji prac nad usprawnieniem systemu opieki zdrowotnej dla dzieci z nadwagą i otyłością, w tym przejścia na elektroniczną dokumentację zdrowotną. Zwróciła uwagę na konieczność zapewnienia łatwiejszego dostępu do porad dietetyka i psychoterapeuty oraz walkę ze stygmatyzacją, która wpływa na aktywność fizyczną dzieci i zachęca rodziców do zwalniania ich z zajęć wychowania fizycznego.</p>
<p>Współpraca między różnymi dziedzinami nauki w celu walki z otyłością</p>
<p>Ekspertów zalecają, aby plan redukcji otyłości stał się oficjalną strategią krajową, koordynowaną przez rządowy urząd. Zalecają również wdrożenie skoordynowanych działań na poziomie centralnym i lokalnym, obejmujących wszystkie obszary życia człowieka, od rodziny, przez szkoły i miejsca pracy, po media, sklepy spożywcze, obiekty sportowe i wydarzenia kulturalne. Wzywają do konsekwentnego wdrażania zmian, dostosowanych do różnych grup wiekowych.</p>
<p>Opierając się na międzynarodowych standardach</p>
<p>Aby przedstawić skuteczne zalecenia dla Polski, autorzy raportu przeprowadzili analizę najlepszych praktyk stosowanych w różnych krajach. Badano działania podejmowane w 13 krajach (Polska, Czechy, Dania, Francja, Hiszpania, Irlandia, Kanada, Niemcy, Portugalia, Rumunia, Węgry, Włochy, Wielka Brytania) w zakresie redukcji otyłości. Analizowano konkretne kwestie, włącznie z problemami zdrowotnymi (odsetek osób z otyłością w różnych grupach wiekowych), polityką zdrowotną, diagnostyką i leczeniem oraz finansowaniem.</p>
<blockquote><p>„Przyglądaliśmy się, czy w tych 13 krajach istnieją plany regionalne i narodowe, czy mamy wyraźnie zarysowane działania międzysektorowe, czy dokonuje się ewaluacji podejmowanych działań, czy jest rozwinięta edukacja szkolna, w miejscu pracy oraz edukacja konsumenta (oznaczanie kalorii, etykietowanie żywności &#8211; red.)” &#8211; tłumaczyła dr n. ekonom. Małgorzata Gałązka-Sobotka.</p></blockquote>
<p>Po latach nieskoordynowanych działań, Polska znajduje się wśród krajów, w których walka z otyłością sprowadza się głównie do pojedynczych działań. W związku z tym eksperci i przedstawiciele różnych dziedzin życia uczestniczyli w konferencji dialogu międzysektorowego „Stop epidemii otyłości w Polsce”, gdzie omawiano potrzebę krajowej strategii, lokalnych działań, dialogu i rozwiązań legislacyjnych. Co konkretnie należy zrobić, aby powiedzieć stop epidemii otyłości? &#8211; o tym dyskutowali uczestnicy konferencji.</p>
<p>Podczas konferencji zorganizowanej w Warszawie w dniu 11 czerwca zaprezentowano fragment raportu „Stop epidemii otyłości w Polsce” z założeniami strategii, która mogłaby się stać ogólnopolskim planem redukcji otyłości. Strategię przygotowali eksperci Partnerstwa na Rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości oraz Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.</p>
<blockquote><p>„Przyglądaliśmy się też, na ile w tych krajach rozwinięte są <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/11/12/hale-magazynowe-wysokiego-skladowania-charakterystyka/" class="internallink">systemy</a> wczesnego reagowania, czyli oznaczanie BMI, jak przebiega refundacja leków i terapii bariatrycznej, porad dietetyka i psychoterapeuty, czy funkcjonuje specjalizacja obesitologia, czy są modele opieki kompleksowej. Te wskaźniki pozwoliły nam na syntezę najlepszych rozwiązań w obszarze diagnostyki i leczenia otyłości.</p></blockquote>
<p>Analiza mechanizmów finansowania otyłości obejmowała badanie istnienia celowanego funduszu publicznego na prewencję i leczenie otyłości, funkcjonowanie podatku cukrowego oraz roli prywatnych ubezpieczeń w tym obszarze. Wyniki wykazały, że Polska, Węgry i Kanada nie prowadzą znaczących działań przeciw otyłości, podczas gdy Wielka Brytania, Francja, Hiszpania i Portugalia są krajami, które można uznać za wzór w walce z tą chorobą.</p>
<p>Warto zauważyć, że Włochy i Irlandia aktywnie reagują na problem otyłości, podczas gdy Rumunia i Niemcy mają ograniczoną aktywność w tej kwestii, mimo że posiadają dobre wskaźniki epidemiologiczne. Dania i Czechy natomiast prowadzą skuteczną politykę przeciwdziałania otyłości i odnoszą relatywnie dobre wyniki epidemiologiczne.</p>
<p>Raport wskazał, że najlepsze strategie profilaktyki otyłości na świecie skupiają się na trzech głównych obszarach, funkcjonując w ramach całościowego systemowego podejścia do otyłości (Whole System Approach to obesity, WSA).</p>
<p>Marta Pawłowska, dyrektor Prezydium Partnerstwa na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości, przedstawiła te aspekty: strategiczną wielosektorowość, zakorzenienie w lokalnych społecznościach i „cywilizacyjne przejście” w stylu życia.</p>
<blockquote><p>„Krytyczne znaczenie w skutecznej profilaktyce otyłości, zwłaszcza otyłości dziecięcej, mają trzy aspekty. Strategiczna wielosektorowość oznacza wielosektorowe i długookresowe podejście, silne przywództwo polityczno-rządowe, rozwinięte partnerstwo publiczno-prywatne, mocną bazę dowodową, zakorzenioną kulturę monitorowania czy zintegrowaną, skuteczną komunikację. Drugim aspektem jest zakorzenienie w społecznościach lokalnych. Oznacza to dostosowanie strategii wdrożenia do potrzeb i do specyfiki danego regionu. Oznacza to także zaangażowanie mieszkańców, inwestowanie w lokalne programy innowacyjne, nowoczesną komunikację opartą na zasobach lokalnych, a także zaangażowanie lokalnych interesariuszy i zdecydowane wzmocnienie kompetencji i odpowiedzialności władz samorządowych” &#8211; wyliczyła dyr. Pawłowska.</p></blockquote>
<p>Podkreśliła także, że trzecia propozycja rozwiązań obejmuje &#8222;cywilizacyjną transformację&#8221; w stylu życia, polegającą na ewolucyjnym przejściu od szkodliwych dla zdrowia nawyków do tych, które sprzyjają dobrostanowi.</p>
<blockquote><p>„Cywilizacyjne, czyli pozytywne, bo nie ma jednej słusznej kultury żywienia. Wszędzie na świecie sprawdza się stopniowe uczenie się nowych nawyków i brak stygmatyzacji, dyskryminacji zachowań czy człowieka” &#8211; zaznaczyła ekspertka.</p></blockquote>
<p>Autorka wyjaśniła, że termin „cywilizacyjne przejście” odnosi się do zmian, które miały miejsce w latach 50. i 60. ubiegłego wieku w krajach rozwiniętych. Wtedy to zainteresowanie lokalną i tradycyjną żywnością zostało zastąpione przez przetworzoną żywność, a pod wpływem globalizacji i reklamy ujednolicono model diety oparty na cukrze, soli, tłuszczu i białku zwierzęcym. Zmienił się także styl życia na tzw. styl trzech foteli: w domu, pracy lub szkole, samochodzie. Te zmiany mają dziś poważne konsekwencje, takie jak otyłość i choroby cywilizacyjne.</p>
<p>Te zmiany miały miejsce w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia w krajach rozwiniętych. Wtedy to stracono zainteresowanie lokalną i tradycyjną żywnością na rzecz przetworzonej, a model diety oparty na cukrze, soli, tłuszczu oraz białku zwierzęcym został ujednolicony pod wpływem podniesienia standardu życia, globalizacji i reklamy. Zmienił się wtedy także styl życia na tzw. styl trzech foteli: w domu, pracy lub szkole, samochodzie. Konsekwencje tych zmian odczuwamy dziś w postaci otyłości i chorób cywilizacyjnych.</p>
<blockquote><p>„Dziś stoimy tak naprawdę wobec konieczności &gt;&gt;cywilizacyjnego przejścia 2.0&lt;&lt; od postaw i nawyków dobrobytu i konsumpcjonizmu do postaw i nawyków dla ratowania zdrowia i życia nas, a w szczególności kolejnych pokoleń” &#8211; podsumowała dyr. Pawłowska.</p></blockquote>
<p>Polska strategia walki z otyłością</p>
<p>Aby zacząć zmiany w Polsce, należy wyznaczyć mapę działań na najbliższe 30 lat. Istotne jest także zbudowanie partnerstwa międzysektorowego, które pozwoli na efektywną współpracę między różnymi sektorami administracji publicznej, nauką, przedsiębiorstwami i sektorem społecznym. Działania powinny skupić się na profilaktyce, diagnostyce i leczeniu otyłości.</p>
<blockquote><p>„Z uwagi na krytyczne znaczenie rozwoju otyłości w populacji dzieci i młodzieży rekomendujemy, by w pierwszej dekadzie działania w obszarze profilaktyki pierwotnej skupić na grupie osób do 18. r.ż. Natomiast jeśli chodzi o skuteczna diagnostykę, leczenie otyłości i profilaktykę wtórną od początku wdrożenia strategii, tymi działaniami powinny być objęte wszystkie grupy wiekowe” &#8211; zaznaczyła dyr. Pawłowska. Ekspertka wspomniała także o potrzebie redefinicji ról i zadań administracji centralnej w obszarze redukcji otyłości &#8211; by zapewnić realny postęp w rozumieniu otyłości oraz w rozwoju świadomości społecznej, a także by zagwarantować synergię działań resortów. Aby strategia przyniosła efekt, redukcja otyłości musi stać się priorytetem w polityce społeczno-gospodarczej państwa, a władze samorządowe powinny umocnić swoją decyzyjność i odpowiedzialność w zdrowiu publicznym.</p></blockquote>
<blockquote><p>„To współzależne ogniwa wpływające na siebie w całym cyklu życia człowieka, pozostające w silnej relacji przyczynowo skutkowej. Ogniwa ekosystemu to: rodzina, edukacja, zdrowie, sport i odpoczynek, <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/10/29/odkrywanie-tajemnic-lodzi/" class="internallink">kultura</a> i media, biznes i praca, infrastruktura” &#8211; wyjaśniła dr n. ekonom. Gałązka-Sobotka.</p></blockquote>
<p>Nowa koncepcja STOP OTYŁOŚCI ma na celu rozwój ekosystemu społecznego promującego zdrowe pokolenia.</p>
<p>Plan strategiczny opiera się na idei ekosystemu społecznego redukcji otyłości, który ma na celu rozwój i poprawę jakości życia wszystkich jego uczestników.</p>
<p>Ekspertki wskazały 4 poziomy zaangażowania strategii: instytucjonalny, naukowy, społeczny i biznesowy, które wymagają stworzenia międzysektorowych zespołów i mechanizmów.</p>
<p>Zaproponowano dwa strategiczne kierunki rozwoju ekosystemu STOP OTYŁOŚCI: profilaktyka oraz diagnostyka i leczenie, wraz z listą 50 interwencji i działań, które powinny być wdrożone w celu realizacji tych priorytetów.</p>
<p>Aby zapobiec otyłości, konieczne jest uwzględnienie czterech równorzędnych aspektów: zrównoważonego żywienia, regularnej aktywności fizycznej, dbałości o dobrostan emocjonalny i odpowiedniego odpoczynku, a także stworzenie sprzyjającej redukcji otyłości kultury życia.</p>
<blockquote><p>„Wśród interwencji i działań proponujemy na przykład zwiększenie godzin w-f w podstawie programowej oraz poza podstawą, zachęty do intensyfikacji zajęć przedszkolnych i szkolnych w plenerze czy powszechne propagowanie ruchu spontanicznego, aktywności fizycznej oraz sportu w każdej grupie wiekowej czy zawodowej” &#8211; komentowała dr Gałązka-Sobotka. Jednocześnie zaznaczyła wagę przepisywania aktywności fizycznej na receptę, potrzebę wspierania zmian w polityce przestrzennej nakierowanej na rozwój aktywności fizycznej i sportu , darmowego dostępu do obiektów sportowych dla osób nieletnich czy popularyzację odpowiedzialnej aktywności fizycznej pacjentów chorych na otyłość.</p></blockquote>
<p>Polska to jeden z krajów, w których walka z otyłością sprowadza się do nieskoordynowanych działań. Dlatego eksperci apelują o krajową strategię, lokalne działania, dialog i rozwiązania legislacyjne.</p>
<p>11 czerwca w Warszawie odbyła się konferencja, podczas której zaprezentowano fragment raportu „Stop epidemii otyłości w Polsce” z założeniami strategii redukcji otyłości. Strategię przygotowali eksperci Partnerstwa na Rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości oraz Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.</p>
<blockquote><p>„W obszarze zbilansowanego żywienia nasze propozycje są także różnorodne &#8211; wyliczała Marta Pawłowska &#8211; od redefinicji kryteriów jakości oraz zasad organizacji żywienia w placówkach edukacyjnych, przez zagwarantowanie darmowej wody pitnej we wszystkich obiektach użyteczności publicznej, przez wprowadzenie dopłat do zdrowej żywności dla rodzin o niskim statusie materialnym z dziećmi do lat 18, aż po intensyfikację działań wzmacniających pozycję konsumentów wobec produktów sprzyjających otyłości czy popularyzację karmienia piersią.</p></blockquote>
<p>Aby skutecznie diagnozować i leczyć otyłość, konieczne jest zwiększenie monitorowania i ewaluacji choroby, poprawa dostępności porad dietetycznych w podstawowej opiece zdrowotnej, większe <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/10/29/od-projektu-do-rzeczywistosci-wybierz-firme-budowlana-w-lodzi/" class="internallink">inwestycje</a> w ośrodki kompleksowej opieki dla pacjentów z otyłością, poszerzenie dostępu do nowoczesnych technologii medycznych oraz intensywne szkolenia dla profesjonalistów medycznych.</p>
<p>Z oparciem o międzynarodowe doświadczenia, autorzy strategii redukcji otyłości wyłonili 5 kluczowych mechanizmów umożliwiających skuteczne wdrożenie kompleksowej i długofalowej strategii. Wśród nich znajdują się mechanizmy badań i innowacji, komunikacji i podnoszenia świadomości, finansowania, koordynacji z innymi strategiami krajowymi oraz koordynacji w ramach polityk lokalnych.</p>
<p>Zaproponowano schemat zarządczy strategii, który opiera się na trzech podmiotach podległych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Odpowiedzialne są one za koordynację, monitorowanie i ocenę wdrożenia strategii. Są nimi Zespół Międzyresortowy ds. Strategii Redukcji Otyłości, Forum Konferencji Międzysektorowych jako połączenie administracji centralnej z jednostkami samorządu terytorialnego oraz Kolegium Doradcze, złożone z przedstawicieli wybranych Zespołów Parlamentarnych oraz Partnerstwa na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości.</p>
<p>Autorki podkreśliły znaczenie monitorowania skuteczności strategii poprzez zaproponowanie różnorodnych wskaźników pomiaru opartych na koncepcji Donabediana jakości opieki zdrowotnej. Wskazują one zarówno na strukturę, procesy, jak i rezultaty w ramach strategicznego rozwoju ekosystemu STOP OTYŁOŚCI. Zgodnie z koncepcją VBHC, autorki sugerują, aby finalna lista wskaźników i ich zmiany w czasie były przedmiotem uzgodnień interesariuszy zaangażowanych w realizację planu strategicznego redukcji otyłości.</p>
<hr />
<p><small><em>Wiadomości dystrybuowane przez: pap-mediaroom.pl</em></small></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>COVID i blizny. Obraz płuc</title>
		<link>https://lodz-wiadomosci.pl/2024/01/19/covid-i-blizny-obraz-pluc/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wiadomości Łódź]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Jan 2024 10:31:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie, styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[Covid]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje]]></category>
		<category><![CDATA[kaszel]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[Łódź]]></category>
		<category><![CDATA[pacjenci]]></category>
		<category><![CDATA[płucach]]></category>
		<category><![CDATA[pulmonologia]]></category>
		<category><![CDATA[wariant]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lodz-wiadomosci.pl/2024/01/19/covid-i-blizny-obraz-pluc/</guid>

					<description><![CDATA[Nawet po przebyciu ciężkiego COVID-19, pacjenci często do końca życia mogą odczuwać skutki choroby w postaci przewlekłego kaszlu i większej podatności na infekcje. Jednak obecny wariant wirusa wydaje się powodować łagodniejsze objawy, a ewentualne ślady choroby zazwyczaj ustępują z czasem &#8211; podkreślił lekarz Tomasz Karauda, specjalista chorób wewnętrznych z Kliniki Pulmonologii w Łodzi. Według ostatnich [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
  Nawet po przebyciu ciężkiego COVID-19, pacjenci często do końca życia mogą odczuwać skutki choroby w postaci przewlekłego kaszlu i większej podatności na infekcje. Jednak obecny wariant wirusa wydaje się powodować łagodniejsze objawy, a ewentualne ślady choroby zazwyczaj ustępują z czasem &#8211; podkreślił lekarz Tomasz Karauda, specjalista chorób wewnętrznych z Kliniki Pulmonologii w Łodzi.
</p>
<p>Według ostatnich badań opublikowanych w pismie „Radiology”, niemal 40 proc. pacjentów nadal wykazuje uporczywe zmiany w płucach po dwóch latach od zakażenia COVID-19. Wyniki monitorowania zmian w płucach przez ten okres czasu są niepokojące.</p>
<p>Skutki uboczne po COVID przypominają scenę zniszczeń po walce. Jeśli przebyta infekcja była łagodna i krótka, to nie oczekujemy powikłań. Jednak czasami zdarzają się, głównie neurologiczne: problemy ze smakiem, węchem, długotrwałe uczucie zmęczenia, tzw. long COVID, trudności z koncentracją, mgła mózgowa. Niektórzy pacjenci doświadczają także innych objawów, takich jak bóle głowy czy nietolerancja wysiłku. U osób, które musiały przebywać w szpitalu przez wiele dni lub tygodni, z koniecznością wspomagania oddechu, to użyty sprzęt pozostawia trwałe ślady. Jednak większość zmian wywołanych przez COVID, takie jak zapalenie płuc, z czasem zanikają.</p>
<p>W jaki sposób COVID-19 wpływa na płuca?</p>
<p>COVID-19 może prowadzić do poważnych powikłań płucnych, takich jak włóknienie, które tworzy blizny i wyłącza obszary płuc z funkcjonowania. U niektórych pacjentów obserwuje się również patologiczne poszerzenie oskrzeli, co prowadzi do nieodwracalnych zmian w strukturze płuc.</p>
<p><strong>Jakie są konsekwencje dla pacjenta w dłuższej perspektywie?</strong></p>
<p>Osoba taka może doświadczyć trwałych zmian w drogach oddechowych, co może prowadzić do przewlekłego kaszlu lub zwiększonej podatności na infekcje. Poszerzone oskrzela tworzą niecki, w których zalegający śluz staje się doskonałym środowiskiem dla bakterii, w tym tych opornych na antybiotyki. To zwiększa ryzyko zgonu nie związanego bezpośrednio z COVID-19, ale wynikającego z podatności na trudne do leczenia infekcje. </p>
<p>Ponadto, istnieje jeszcze trzecia grupa pacjentów cierpiących na COVID-19, u których występują incydenty zakrzepowo-zatorowe, nawet w łagodnych przypadkach choroby. Mogą one objawiać się między innymi zakrzepicą żył kończyn dolnych. W przypadku oderwania skrzepliny, która przedostaje się do płuc wraz z krwią, może dojść do blokady przepływu krwi między prawą komorą serca a płucami. Nawet jeśli płuc pacjenta nie wykazują widocznych zmian, może on odczuwać duszności spowodowane spadkiem saturacji krwi tętniczej tlenem.</p>
<p>Można to leczyć?</p>
<p>Większość pacjentów z zatorowością płucną reaguje dobrze na <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2024/11/27/zaburzenia-snu-jak-je-rozpoznac-i-leczyc/" class="internallink">leczenie</a>. Jednak u niektórych, zwłaszcza u osób z niewydolnością serca, może to pogorszyć kontrolę choroby, prowadząc do jej nasilenia i stanowić nawet zagrożenie życia.</p>
<p>Pacjent z COVID-19 może występować z jednym z omawianych powikłań, takich jak rozstrzenie oskrzeli lub zatorowość płucną, lub też może cierpieć na oba te schorzenia jednocześnie.</p>
<p>Osoby, które miały łagodny przebieg COVID-19, zazwyczaj mają mniejsze ryzyko wystąpienia powikłań.</p>
<p>Nawet jeśli wystąpią drobne zmiany w płucach po łagodnym przebiegu choroby, zazwyczaj nie powodują one poważnych problemów z oddychaniem czy wysiłkiem, i z czasem zanikają.</p>
<p>COVID o ciężkim przebiegu może prowadzić do obszernego włóknienia i rozstrzenia dróg oddechowych, co skutkuje koniecznością przeszczepu płuc oraz uzależnieniem od tlenu. W Polsce pacjenci oczekujący na rehabilitację oddechową mogą czekać nawet rok. Niestety nie ma skutecznego sposobu na uzdrowienie ich płuc, co sprawia, że powrót do zdrowia jest długi, a czasem niemożliwy.</p>
<p><strong>Czy nowy podwariant Kraken ma jakieś szczególne cechy? Czy jest bardziej niebezpieczny? Jak leczy się tę wersję wirusa?</strong></p>
<p>Rozprzestrzenia się znacznie szybciej niż Delta, ale nie powoduje tak poważnych objawów. Wciąż jednak infekuje dużą liczbę osób, co widać w szpitalach, wśród personelu medycznego i w przepełnionych przychodniach. W badaniach wykrywających wirusy: grypy, COVID i RSV, najczęściej diagnozowany jest COVID, ale choroba nie przebiega tak ciężko, jak podczas pandemii.</p>
<p>Tomasz Karauda jest lekarzem specjalizującym się w chorobach wewnętrznych i pracuje na oddziale chorób płuc Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 im. N. Barlickiego w Łodzi. Jest także nauczycielem akademickim i jego praca doktorska dotyczy przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.</p>
<hr />
<p><small><em>Treść pochodzi z serwisu: pap-mediaroom.pl</em></small></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przemiana Wojtka: Od ucznia do lekarza</title>
		<link>https://lodz-wiadomosci.pl/2023/07/10/przemiana-wojtka-od-ucznia-do-lekarza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wiadomości Łódź]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Jul 2023 08:39:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie, styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[bunt]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak Hodgkina]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[happy end]]></category>
		<category><![CDATA[limfogranulomatoza]]></category>
		<category><![CDATA[rozczarowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Wojtek Wiese]]></category>
		<category><![CDATA[ziarnica złośliwa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lodz-wiadomosci.pl/2023/07/10/przemiana-wojtka-od-ucznia-do-lekarza/</guid>

					<description><![CDATA[Wojtek Wiese przeszedł przez piekło, z powodu diagnozy chłoniaka Hodgkina, zwanego też ziarnicą złośliwą lub limfogranulomatozą. Historia jego walki z chorobą jest materiałem na najlepszy film &#8211; od nadziei początkowej, po cierpienie, bunt i rozczarowanie życiem, aż po ostateczny triumf i szczęśliwe zakończenie. Sobota rano, Wojtek Wiese budzi się z bólem kolana, ale jego miłość [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wojtek Wiese przeszedł przez piekło, z powodu diagnozy chłoniaka Hodgkina, zwanego też ziarnicą złośliwą lub limfogranulomatozą. Historia jego walki z chorobą jest materiałem na najlepszy film &#8211; od nadziei początkowej, po cierpienie, bunt i rozczarowanie życiem, aż po ostateczny triumf i szczęśliwe zakończenie.</p>
<p>Sobota rano, Wojtek Wiese budzi się z bólem kolana, ale jego miłość do fizyki teoretycznej pozostaje nienaruszona. Z nadzieją patrzy w przyszłość i przygotowuje się do nauki w klasie o profilu matematyczno &#8211; fizycznym.</p>
<p>Weekend był szczególny, w domu Wojtka przybyła rodzina. Wszyscy słuchali historii o psach, które miały guzki i musiały być operowane. Wojtek, wyczuwając jakieś dziwne zgrubienia na szyi, również wpadł w panikę. Następnego dnia od razu udał się do lekarza, a po wynikach badań krwi okazało się, że wszelkie parametry są wyraźnie nieprawidłowe. Wkrótce doktor skierował Wojtka na oddział hematologii i onkologii szpitala dziecięcego w Poznaniu. Tam zdiagnozowano u niego podejrzenie nowotworu.</p>
<p>Jego historia zaczyna się od diagnozy chłoniaka Hodgkina, czyli ziarnicy złośliwej lub limfogranulomatozy. Nie było żadnych objawów, ale powiększone szyjne węzły chłonne wzbudziły podejrzenia. Chłopak miewał stany podgorączkowe i czuł się zmęczony, ale w styczniu to normalne. Po badaniu histopatologicznym stwierdzono, że choroba jest już w IV stadium i nacieka na inne narządy.</p>
<blockquote>
<p>„W śródpiersiu wyrósł olbrzymi guz. Żebym w ogóle mógł oddychać, otrzymywałem olbrzymie dawki sterydów. Co wtedy myślałem? A co może myśleć 17 &#8211; letni chłopiec, gdy słyszy tak straszną diagnozę? Choć przyznaję, że niezbyt byłem świadomy, co mi jest, wcześniej nie bardzo interesowała mnie medycyna. Słyszałem tylko rodzinne opowieści, że ktoś zmarł na raka. Nie rozumiałem nic z tego, co się wokół mnie działo. Czułem się jak aktor w niemym filmie. Wszystko wokół migało, a ja nie wiedziałem, o co chodzi. Trafiłem na oddział pełen łysych dzieci. Byłem przerażony, że czeka mnie to samo” – opowiada Wojtek.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„To było traumatyczne. Na oddziale zawarłem przyjaźnie. No i niestety, ci ludzie odeszli. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego takie sytuacje w ogóle są możliwe, buntowałem się. Cały czas szukałem sensu życia. I wreszcie przyszła odpowiedź. Skoro coś takiego mnie spotkało, to mogę to <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/10/29/od-projektu-do-rzeczywistosci-wybierz-firme-budowlana-w-lodzi/" class="internallink">doświadczenie</a> wykorzystać i pójść na medycynę. Całą złość przekułem w uczenie się. Maturę pisałem 4,5 miesięcy po przeszczepie szpiku kostnego. Byłem na morfinie, miałem kłopoty z pamięcią, naprawdę  trudno mi było się uczyć. Ale każdego dnia próbowałem walczyć o normalną codzienność, nie leżeć w łóżku. Nie siedzieć. Dziś myślę, że jestem szczęściarzem, bo na mój nowotwór jednak znalazły się leki. Pech mój zaś polegał na tym, że jedno na 41 dzieci ma wznowy w trakcie leczenia. Dowiedziałem się tego od lekarki, która wtedy pisała doktorat i te dane pokazały <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/12/04/badania-kierowcow-pabianice-kiedy-sie-zglosic/" class="internallink">badania</a> przez nią zrobione” &#8211; opowiada.</p>
</blockquote>
<p>Siedemnastolatek akceptuje swoją sytuację, choć wciąż ma w głowie wiele wątpliwości. Zastanawia się, co z tego wszystkiego wyniknie, jak będzie wyglądało jego życie w przyszłości. Czy będzie mógł spełnić swoje marzenia? W jaki sposób zmierzy się ze śmiercią? </p>
<p>Siedemnastolatek wie, że czeka go trudny okres. Choroba nowotworowa to ogromne wyzwanie, które może przynieść wznowę. Wojtek wie, że najważniejsze jest pozostać silnym, nieustannie walczyć i szukać nadziei. </p>
<p>Wojtek wie, że w swoim życiu nie zazna wszystkiego, co zaznają rówieśnicy. Nie zazna prywatkowych potańcówek, wyjazdów z przyjaciółmi, szaleństw i szczęścia. Ale wciąż ma nadzieję, że każdego dnia życie przyniesie mu coś dobrego, coś nieoczekiwanego.</p>
<p>Siedemnastolatek próbuje znaleźć w sobie odwagę i siłę, aby walczyć o swoje marzenia. On wie, że nawet jeśli nie zrealizuje wszystkiego, co zaplanował, to będzie w stanie wyciągnąć z tego jakieś pozytywne wnioski i przeżyć piękne chwile. </p>
<p>Wojtek wie, że najważniejsze jest być silnym, wierzyć w siebie i nie dać się pokonać. On wierzy, że życie daje mu wiele możliwości, więc wciąż trwa w swojej walce o szczęście. </p>
<p>Siedemnastolatek wyciąga wnioski ze swoich doświadczeń i starannie planuje dalszą drogę. Chce zrozumieć sens życia i udać się w niezbadane rejony. Pragnie znaleźć odpowiedzi na pytania, które nieustannie nurtują go od dawna. </p>
<blockquote>
<p>„Dopiero po paru miesiącach przyszła cicha akceptacja. Nie widziałem innego świata poza szpitalnym odziałem na onkologii dziecięcej. Załamałem się, gdy mimo intensywnego leczenia, nastąpiła progresja choroby. Wówczas zdecydowano o autoprzeszczepie szpiku kostnego. Niestety, 2 lub 3 miesiące potem pojawiła się wznowa” – wspomina Wojtek.</p>
</blockquote>
<p>Kiedy pacjent skończył 18 lat, został przeniesiony na oddział dla dorosłych. <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2024/11/27/zaburzenia-snu-jak-je-rozpoznac-i-leczyc/" class="internallink">Leczenie</a> dziecięce zostało zastąpione leczeniem dorosłych, jednak nie przyniosło pożądanych efektów. Po przerwaniu radioterapii, w Poznaniu, pacjentowi został zaproponowany nowoczesny lek, jednak niestety nie był on refundowany. Dopiero po kilku miesiącach pacjenci chorzy na chłoniaka Hodgkina mogli skorzystać z dostępnego leczenia.</p>
<p>I dzięki wielkiemu wsparciu społeczności z Złotowa i internetu, Wojtek odzyskał zdrowie. To dla niego było jak cud. Fundacja Złotowianka była bardzo pomocna w zbieraniu środków na leczenie Wojtka. Do dzisiaj jego serce pełne jest wdzięczności. </p>
<p>Kolejnym cudem było to, że po dwóch dawkach przeciwciał choroba zniknęła bez żadnych powikłań. Nie było żadnych objawów ubocznych ani spadku masy ciała. Wojtek mógł cieszyć się z powrotu do zdrowia. </p>
<p>Pomimo wcześniejszych prób leczenia za pomocą autoprzeszczepu, choroba okazała się na tyle oporna, że zdecydowano się na przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego. Tym samym, wybrano bardziej skuteczną metodę leczenia.</p>
<p>Wojtek, mimo porażki w konkursie, nie traci ducha. Przemienia się z pacjenta w studenta medycyny, aby móc pomagać innym w przyszłości. Jego wysiłki są wynagradzane, gdyż uzyskuje zaszczytne stypendium od Uniwersytetu Medycznego w Warszawie.</p>
<p>Po pierwszej progresji choroby, w której nadzieje na szybki powrót do szkoły zostały zachwiane, najstarszy na oddziale spędza czas z młodszymi pacjentami. Czyta im bajki i dzieli się swoimi doświadczeniami.</p>
<blockquote>
<p>„Sprawiało mi to niesamowitą frajdę i zrozumiałem, że pomagając komuś, pomagam także sobie. Ta pomoc była iskierką radości. I pomyślałem, że skoro tyle czasu spędziłem w szpitalu, to powinienem zostać lekarzem. Pamiętam, że powiedziałem to mamie na korytarzu szpitalnym. Przytaknęła. Dopiero długo później przyznała, że nie wierzyła, że zmienię kierunek zainteresowań i pójdę na studia medyczne. Gdy wiedziałem już, że mam tak trudny nowotwór, zmagałem się z mnóstwem sportowej złości. I postanowiłem, że jak sportowiec pokażę innym, że coś mogę mimo choroby. I całe wkurzenie sportowe wykorzystam, by pomagać innym, zostanę lekarzem. Miałem nauczanie indywidualne, wstawałem o godz. 6 rano i uczyłem się. Byłem bardzo radykalny: albo studia medyczne, albo nic” – opowiada Wojtek. </p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Czułem się nieszczęśliwy. Ze studiowania chemii zrezygnowałem po pierwszym półroczu i cały wysiłek włożyłem w poprawienie wyników matury. Dostałem się na studia lekarskie do Łodzi. Uczyłem się, jak pracować na oddziale, który tak dobrze poznałem jako pacjent. Teraz byłem studentem na praktykach i szlag mnie trafiał, że rodzice dzieci chorych onkologicznie śpią pod łóżkami, a w maleńkiej sali przebywa 8 osób. Urządziłem więc zbiórkę na remont oddziału. Udało się zebrać 15000 zł. Gdy jednak poznańskie firmy dowiedziały się o tej akcji, udało się stworzyć kolejną akcję &#8211; Rogalowe. Sprzedawało się rogale świętomarcińskie, a cały dochód szedł na Stowarzyszenie Dzieciaki Chojraki na rzecz Kliniki Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu. W ten sposób zostało zebrane kilkaset tysięcy złotych. Cieszę się, że obecnie w Poznaniu jest nowa nowa klinika onkologii dziecięcej. I dzieci mają lepiej niż ja miałem” –  wspomina Wojtek.</p>
</blockquote>
<p>Studenci mają ogromną determinację, by przejść na medycynę. Dlatego wykorzystuje on swoją wiedzę z chemii do badania leków, które mogą być pomocne w leczeniu szpiczaka mnogiego. Poznaje też pozostałe aspekty związane z medycyną, co pozwala mu w pełni przygotować się do egzaminu na medycynę. </p>
<p>Już w pierwszym semestrze studiów w Poznaniu uczestniczy w zajęciach studenckiego koła naukowego. Później podejmuje się grantu badawczego, który pozwala mu poznać szczegóły szpiczaka mnogiego. Pisanie artykułów naukowych pozwala mu wypracować umiejętności niezbędne do przyjęcia na medycynę. Na szóstym roku studiów zostaje przewodniczącym studenckiego koła medycyny molekularnej. </p>
<p>Dzięki swojej wiedzy z chemii oraz głębokiemu rozumieniu medycyny, student zaczyna przeprowadzać badania nad lekami, które mogą być pomocne w leczeniu szpiczaka mnogiego. Przygotowuje się także do egzaminu na medycynę, aby ostatecznie uzyskać doktorat i przenieść się na medycynę. </p>
<p>Studenci są zmotywowani do przystąpienia do egzaminu na medycynę. Dlatego student stara się wykorzystać swoją wiedzę z chemii, aby przeprowadzić badania nad lekami, które mogą być pomocne w leczeniu szpiczaka mnogiego. Przygotowuje się także do egzaminu na medycynę, aby ostatecznie osiągnąć swój cel i uzyskać doktorat medycyny. </p>
<p>Za sprawą 26-letniego przyjaciela, który pokonał raka jelita grubego, wyprawa rowerowa do Santiago de Compostela została wykorzystana do zbiórki pieniędzy na rzecz fundacji onkologicznej.</p>
<p>Mimo wielu wątpliwości, jakie pojawiły się w trakcie jego trudnej drogi do zdrowia, on wciąż wierzy w istnienie Boga. Wiara ta napędza go i daje mu nadzieję, że wszystko ułoży się po jego myśli.</p>
<blockquote>
<p>„Jest moją inspiracją, sama rozpoczęła specjalizację z wymagającej dla kobiet dziedziny. Poza medycyną ma sporo pasji i uczy mnie, że warto rozwijać się w wielu kierunkach. Daje obecność, miłość. Jest obok. Bez niej nie byłoby grantów naukowych. Miałem tylko 1,5 tygodnia na złożenie dokumentacji. Bardzo mnie motywowała. Wspierała także pomysł rowerowej pielgrzymki. Również finansowo, bo jeszcze nie pracowałem, a ona już pracowała. Odwzajemniam jej olbrzymie wsparcie i miłość” – zapewnia Wojtek. </p>
</blockquote>
<p>Gdy po raz pierwszy odwiedził łódzkie klasztory dominikanów, nie miał pojęcia, że to właśnie tam pozna swoją przyszłą żonę &#8211; Justynę. Jego wizyta przyniosła niespodziewaną odmianę w jego życiu i wyzwoliła w nim nowe uczucia. </p>
</p>
<p>Wiele lat po przybyciu do Łodzi, zdał sobie sprawę, że niemożliwe stało się możliwe. Poczuł, że <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/11/12/zlewozmywaki-kuchenne-na-przestrzeni-lat-historia-zlewow/" class="internallink">przeszłość</a>, która raz go przerażała, teraz daje mu nową siłę i zrozumienie. </p>
</p>
<p>Dzięki spotkaniu w klasztorze, stał się bardziej otwarty na nowe doświadczenia. Dostrzegał piękno w rzeczach, które kiedyś wydawały mu się mało istotne. </p>
<blockquote>
<p>„Utrzymuję dobre relacje z najbliższymi, dzwonię do babci, do rodziców, do teściów, bo nic nie trwa wiecznie. Naprawdę doceniam życie” – mówi wzruszony. </p>
</blockquote>
<p>Kiedyś był pacjentem, bezsilnym wobec choroby. Dziś zrozumiał, że musi stawać się coraz bardziej świadomy zdrowia i często sam zajmować się swoim zdrowiem. </p>
<p>Kiedyś nie miał pojęcia o tym, jak ciężka jest praca lekarzy. Dziś uświadomił sobie, jak trudne jest odnalezienie właściwego leczenia i jak ważne jest wspieranie pacjentów w ich walce z chorobą. </p>
<p><strong>Kiedyś pacjent, dziś lekarz</strong></p>
<p>Zawsze miał szacunek dla lekarzy, którzy hejtowali chorobę. Teraz jako lekarz sam jest częścią tego procesu: dzieli się swoją wiedzą, rozumie ból pacjenta i wie, jak ważna jest troska o jego zdrowie. </p>
<p>Kiedyś sam szukał pomocy, teraz sam stara się nieść ją potrzebującym. Rozumie, że czasem trzeba zrobić krok w tył, odpocząć i zadbać o siebie, aby móc lepiej służyć innym. </p>
<p>Kiedyś nie zdawał sobie sprawy z odpowiedzialności, jaka ciąży na lekarzu. Teraz jako sam lekarz zdaje sobie sprawę, jak ważne jest przestrzeganie standardów opieki, zapewnianie pacjentom bezpieczeństwa i wybieranie najlepszych dla nich rozwiązań. </p>
<p>Sam lubi spędzać czas na spacerach, aby odciąć się od negatywnych wiadomości ze świata. Każdego dnia znajduje czas na medytację, a także spotkania ze znajomymi, by wspólnie cieszyć się i cieszyć dobrym towarzystwem.</p>
<blockquote>
<p>Wojtek: &#8211; „Powtarzam sobie: przecież jest ok, jestem zdrowy. Jeśli zaś tylko poczuję, że coś jest nie tak, natychmiast idę do lekarza. Ten zazwyczaj uspokaja. Pierwsze zarobione pieniądze przeznaczyłem na psychoterapię. By nie przenosić swojej traumy na najbliższych. Z perspektywy czasu uważam, że wielka szkoda, że nie miałem wsparcia psychologicznego w chorobie. Chciałbym zaapelować do pacjentów onkologicznych: nie bójcie się skorzystać z profesjonalnej opieki psychologicznej”.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Nigdy nie chciałem cierpieć i nigdy już nie chciałbym cierpieć – zapewnia.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Po pierwszych próbach zbawienia całego świata zrozumiałem, że nie jestem w stanie tego zrobić, wyleczyłem się z bycia zbawicielem. Marzyłem o wynalezieniu leku na raka. O tym, że skończę medycynę, pójdę do laboratorium i odkryję nowy lek i uzdrowię wszystkich. No, ale jak zobaczyłem, na czym polega praca naukowa, zrozumiałem, że to nie jest takie proste, albo nawet niemożliwe w tym momencie. Niemniej cały czas mam nadzieję, że z mojego powodu świat stanie się lepszym miejscem do życia” &#8211; mówi.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Najbardziej mnie ujęła, gdy taki schorowany po chemioterapii złapałem rotawirusa, a ona zmieniała mi podkłady. Doceniam, że wtedy była ze mną. Narzeczony siostry przychodził do mnie na oddział. Od wielu osób dostałem mnóstwo wsparcia. A gdy niedawno dałem post na Facebooku, że wracam na oddział jako lekarz, zainteresowanie mnie przerosło. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Chciałbym zmotywować ludzi w najgorszym położeniu: kochani, wszystko może się udać” – mówi Wojtek.</p>
</blockquote>
<p>Lęk może być ciągle obecny, ale Wojtek będzie zdobywał siłę, aby mu się nie poddać. </p>
<p>Życie Wojtka to bardzo trudne doświadczenie, ale ktoś mógłby powiedzieć, że mu się opłaciło. Pokazało mu, jak wielkie znaczenie ma wsparcie innych ludzi. </p>
<p>Dzięki chorobie, Wojtek zaczął doceniać każdą chwilę. </p>
<p>Zaczynał od nowa. Mógł cieszyć się z powrotu do zdrowia i być szczęśliwy &#8211; z powodu wielu dobrych ludzi, którzy wspierali go w tym trudnym momencie. </p>
<p>Choroba uświadomiła mu, jak ważne jest wspieranie się nawzajem i szanowanie innych. </p>
<p>Uświadomił sobie, że nawet w cierpieniu można odnaleźć światło i nadzieję. </p>
<p>Wojtek zrozumiał, że mimo trudnych momentów, życie ma w sobie mnóstwo piękna. </p>
<p>Postanowił zmienić swoje życie na lepsze, pozostając wdzięczny za to, co ma. </p>
<p>Teraz Wojtek ma plan na życie. Chce cieszyć się każdym dniem, żyjąc pełnią życia. </p>
<p>Mimo obaw, Wojtek jest gotowy do działania i znajdzie siły, aby osiągnąć swoje cele. </p>
<p>Nie zamierza pozwolić, aby to, co się wydarzyło, zdefiniowało jego życie, ani ograniczyło jego możliwości. </p>
<p>Posiada niezachwianą wiarę, że jeśli będzie działać z właściwym nastawieniem, to niezależnie od tego, co przyjdzie mu w życiu, będzie mógł zawsze sięgnąć po szczęście. </p>
<blockquote>
<p>„Dziś odwdzięczam się za całe dobro, wspieram w Poznaniu akcję &gt;&gt;Drużyna szpiku&lt;&lt;. Działam jako wolontariusz Fundacji Pokonaj Chłoniaka” – wylicza.</p>
</blockquote>
<p>Kuba uwielbia czytać i w pandemii udało mu się przeczytać aż 52 książki! Postanowił, że wyznaczy sobie cel czytania jednej tygodniowo i dotrzymał swojego postanowienia do końca. Pewnie w czasie trwania tej pandemii napotkał wiele różnych opowieści, które zainspirowały go do stworzenia własnej historii.</p>
<blockquote>
<p>Wojtek: &#8211; „Posługując się własnym przykładem, chciałbym motywować innych do działania, do pokonywania trudności. Dzięki dobrym ludziom, szczęściu i ciężkiej pracy, jestem tu, gdzie jestem. Sam nie dałbym rady. Zróbmy stop klatkę, bo nie sądziłem, że wspomnieniu choroby, będą towarzyszyć takie emocje. Nawet grając w najbardziej optymistycznym filmie, aktor musi wypocząć”.</p>
</blockquote>
<hr />
<p><small><em>Źródło dystrybucji: pap-mediaroom.pl</em></small></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odzyskać spokój ducha: Przełomowe leczenie depresji lekoopornej</title>
		<link>https://lodz-wiadomosci.pl/2023/06/30/odzyskac-spokoj-ducha-przelomowe-leczenie-depresji-lekoopornej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wiadomości Łódź]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jun 2023 09:37:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie, styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[lekooporna]]></category>
		<category><![CDATA[lekowy]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkańców]]></category>
		<category><![CDATA[normalne życie]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[program lekowy]]></category>
		<category><![CDATA[samobójcze]]></category>
		<category><![CDATA[zwolnienia lekarskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lodz-wiadomosci.pl/2023/06/30/odzyskac-spokoj-ducha-przelomowe-leczenie-depresji-lekoopornej/</guid>

					<description><![CDATA[Każdego roku w Polsce 600 tys. osób musi zmierzyć się z depresją lekooporną, która skutkuje częstymi zwolnieniami lekarskimi i bolesnymi próbami samobójczymi. Dzięki programowi lekowemu, który zostanie uruchomiony we wrześniu, chorzy na depresję będą mieli szansę powrotu do normalnego życia. Prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Każdego roku w Polsce 600 tys. osób musi zmierzyć się z depresją lekooporną, która skutkuje częstymi zwolnieniami lekarskimi i bolesnymi próbami samobójczymi. Dzięki programowi lekowemu, który zostanie uruchomiony we wrześniu, chorzy na depresję będą mieli szansę powrotu do normalnego życia.</p>
<p>Prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, zwraca uwagę na to, że choć w Polsce o depresji jest mniej wiadomo niż w Europie, należy spodziewać się wzrostu zachorowań. Program lekowy dla osób, u których pomimo leczenia depresja nadal występuje, dostępny jest w ramach ambulatoryjnego leczenia. Aby zminimalizować ryzyko działań niepożądanych (np. skoków ciśnienia, utraty pamięci, zaburzeń czucia itp.), pacjent po przyjęciu leku powinien pozostać pod obserwacją przez kolejne 2 godziny. Przez następne 24 godziny pacjent nie powinien prowadzić pojazdu. Lek może być stosowany w czasie do 7 miesięcy, a następnie w razie potrzeby <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2024/11/27/zaburzenia-snu-jak-je-rozpoznac-i-leczyc/" class="internallink">leczenie</a> można podtrzymać.</p>
<p>Jak wykazały <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/12/04/badania-kierowcow-pabianice-kiedy-sie-zglosic/" class="internallink">badania</a>, dwie kolejno po sobie stosowane farmakoterapie nie sprawdzają się w przypadku depresji lekoopornych. Jednakże, jako alternatywa, Prof. Gałecki wskazuje na leczenie elektrowstrząsami. Niestety, dostęp do tego typu terapii jest bardzo ograniczony &#8211; występują mało ośrodków zdolnych do wykonania zabiegu, a także wymaga on dwumiesięcznej hospitalizacji.</p>
<p>Chociaż lekkie zaburzenia depresyjne zazwyczaj można skutecznie leczyć przy użyciu psychoterapii, to w przypadku średniej i ciężkiej depresji, najkorzystniejsze efekty przynosi zastosowanie zarówno leków, jak i psychoterapii.</p>
<blockquote>
<p>„Owszem, pojawiały się &gt;&gt;nowe&lt;&lt; leki, ale one były modyfikacjami znanym nam od lat substancji. Podawana donosowo esketamina działa szybko, a w psychiatrii po podaniu leku zazwyczaj na efekt trzeba czekać około 2-4 tygodni i to pod warunkiem, że pacjent współpracuje, biorąc leki zgodnie z  zaleceniami. Po podaniu donosowym pacjent od razu wychodzi z dołka. Lek jednak nie może być w powszechnym użyciu, jest lekiem narkotycznym. Do programu lekowego trafią pacjenci ostro wyselekcjonowani. Przeciwskazaniem jest m.in. uzależnienie od leków, narkotyków, alkoholu. Wierzę jednak, że dzięki temu programowi spora grupa pacjentów odczuje ulgę” – mówi prof. Agata Szulc.</p>
</blockquote>
<p> Prof. Agata Szulc, kierownik Kliniki Psychiatrycznej Wydziału Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, jest bardzo zadowolona z programu, który oferuje bezpłatne leczenie pacjentom.</p>
<p>Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, kierujący Departamentem Polityki Lekowej i Farmacji, wyjaśnił, że udostępnienie polskim pacjentom nowej cząsteczki jest możliwe dzięki trzyletniemu programowi, stosowanego od początku w USA.</p>
<p>Prof. Agata Szulc jest szczególnie zadowolona z programu, który zapewnia pacjentom dostęp do bezpłatnego leczenia.</p>
<p>Maciej Miłkowski uważa, że polscy pacjenci skorzystają na programie, dzięki któremu będą mieć bezpłatny dostęp do nowej cząsteczki.</p>
<p>Prof. Agata Szulc jest zwolenniczką programu, który daje pacjentom możliwość otrzymania bezpłatnego leczenia.</p>
<p>Maciej Miłkowski jest przekonany, że dzięki programowi, polscy pacjenci będą mieli dostęp do najnowocześniejszych cząsteczek, bez konieczności poniesienia wysokich kosztów.</p>
<p>Prof. Agata Szulc podkreśla, że program daje możliwość bezpłatnego leczenia, co jest dla pacjentów bardzo ważne.</p>
<p>Maciej Miłkowski zaznaczył, że program cząsteczki, stosowany od początku w USA, zapewnia polskim pacjentom bezpłatny dostęp do nowoczesnych technologii medycznych.</p>
<blockquote>
<p>„To był jeden z trudniejszych kroków refundacyjnych. Zlecaliśmy różne analizy, bo ostatecznie pacjenci muszą być bezpieczni. Długo też trwały negocjacje z producentem leku, który podyktował cenę diametralnie różniącą się od innych leków przeciwdepresyjnych. Nie mogliśmy na te różnice zgodzić się. Trwająca osiem miesięcy terapia kosztowałaby więcej niż leczenia wszystkich pacjentów z depresją. Udało się uzgodnić przystępną cenę. Będziemy też analizowali efektywność leczenia. Pierwsze analizy pojawią się w drugim roku trwającego dwa lata programu, bo leczenie trwa osiem miesięcy. Liczymy, że dzięki programowi pacjenci chorzy do depresję lekooporną wrócą do społeczeństwa, będą realizować swoje pasje i pracować” – mówi Maciej Miłkowski.</p>
</blockquote>
<p>Koszty bezpośrednie depresji obejmują głównie wydatki na leczenie i opiekę farmakologiczną oraz psychoterapię. Koszty pośrednie depresji to głównie straty produktywności w pracy i spadek jakości życia. </p>
<p>Według szacunków profesora Gujskiego, koszty społeczne i ekonomiczne związane z depresją są ogromne i sięgają milionów dolarów rocznie. Oznacza to, że opłacalne jest inwestowanie w leczenie i opiekę dla osób cierpiących na tę chorobę, aby zapobiec dalszym stratom. </p>
<p>Depresja to poważny problem, zarówno dla społeczeństwa, jak i dla ekonomii. Aby zminimalizować straty, ważne jest, aby ludzie mieli dostęp do profesjonalnej opieki medycznej i wsparcia psychologicznego. </p>
<p>Koszty depresji są zarówno bezpośrednie, jak i pośrednie. Bezpośrednie koszty obejmują leczenie i opiekę farmakologiczną oraz psychoterapię, natomiast pośrednie koszty to straty produktywności i spadek jakości życia. Według szacunków, koszty te łącznie wynoszą miliony dolarów rocznie. </p>
<p>Dlatego ważne jest, aby ludzie mieli dostęp do odpowiedniej pomocy medycznej i wsparcia psychologicznego. Przy odpowiednim wsparciu i leczeniu, możliwe jest zminimalizowanie skutków depresji i ograniczenie kosztów związanych z tą chorobą. </p>
<p>Depresja ma ogromny wpływ na jakość życia, relacje międzyludzkie i wpływa na zdolność do wykonywania pracy. Nieleczona może doprowadzić do myśli samobójczych, a w skrajnych przypadkach do samobójstwa. Zaburzenia psychiczne są istotnym wyzwaniem dla systemu ubezpieczenia społecznego. W 2019 roku wydano 318 tysięcy zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy z powodu depresji, a łączny czas trwania zwolnień wyniósł 6 milionów dni. Ponadto 1,4 miliona pacjentów zrealizowało recepty na refundowane leki psychiatryczne, co pokazuje <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/11/12/hale-magazynowe-wysokiego-skladowania-charakterystyka/" class="internallink">wysokie</a> obciążenie depresją w Polsce. W 2019 r. koszty refundacji świadczeń związanych z leczeniem depresji w Polsce wyniosły 251 milionów złotych. </p>
<p>Prof. Gujski podkreśla, że rozwój psychiatrii w Polsce za sprawą Ministerstwa Zdrowia przejawia się w postaci znacznego wzrostu wydatków finansowych. W ciągu ostatnich dziesięciu lat kwota przeznaczana na psychiatrię wzrosła z 130 do ponad miliarda złotych rocznie.</p>
<p>Prof. Marcin Wojnar z Katedry i Kliniki Psychiatrycznej WUM przypomina, że w 2018 roku powstała koalicja, która ma na celu wsparcie pacjentów zmagających się z depresją lekooporną. Założeniem koalicji jest zapewnienie wszechstronnej opieki medycznej osobom dotkniętym tym zaburzeniem.</p>
<blockquote>
<p>„Przyglądaliśmy się wszystkim aspektom depresji. To są olbrzymie koszty społeczne, bo pacjenci biorą zwolnienia lekarskie, ale także niepoliczalne koszty indywidualne, które ponosi pacjent i jego rodzina. Skuteczne leczenie depresji ma przywrócić człowieka do życia społecznego, do rodziny, pracy” – mówi prof. Wojnar.</p>
</blockquote>
<hr />
<p><small><em>Źródło wiadomości: pap-mediaroom.pl</em></small></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polipy nosa &#8211; Przewlekłe Zmartwienie Młodych Dorosłych</title>
		<link>https://lodz-wiadomosci.pl/2023/04/21/polipy-nosa-przewlekle-zmartwienie-mlodych-doroslych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wiadomości Łódź]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Apr 2023 07:34:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie, styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[Polipy nosa]]></category>
		<category><![CDATA[Przewlekłe Zapalenie Zatok]]></category>
		<category><![CDATA[Przynosowych Nosa]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[Światowy Dzień Świadomości]]></category>
		<category><![CDATA[trwały efekt]]></category>
		<category><![CDATA[zabieg]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie zatok]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lodz-wiadomosci.pl/2023/04/21/polipy-nosa-przewlekle-zmartwienie-mlodych-doroslych/</guid>

					<description><![CDATA[Ponad 88 proc. osób, którym przeprowadzano usuwanie polipów z nosa, odnotowało, że operacja nie dała oczekiwanych i trwałych rezultatów &#8211; takie wnioski płyną z badania przedstawionego podczas konferencji z okazji Światowego Dnia Świadomości Przewlekłego Zapalenia Zatok Przynosowych z Polipami Nosa. By zwiększyć społeczną wiedzę na temat tej choroby, rozpoczęto kampanię pod hasłem „Masz to w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ponad 88 proc. osób, którym przeprowadzano usuwanie polipów z nosa, odnotowało, że operacja nie dała oczekiwanych i trwałych rezultatów &#8211; takie wnioski płyną z <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2023/12/04/badania-kierowcow-pabianice-kiedy-sie-zglosic/" class="internallink">badania</a> przedstawionego podczas konferencji z okazji Światowego Dnia Świadomości Przewlekłego Zapalenia Zatok Przynosowych z Polipami Nosa. By zwiększyć społeczną wiedzę na temat tej choroby, rozpoczęto kampanię pod hasłem „Masz to w nosie?”.</p>
<p>PZZPzPN to często bagatelizowana choroba układu oddechowego, która dotyka aż 4 proc. populacji. Młodzi dorośli są szczególnie narażeni na tę dolegliwość, która w istotny sposób obniża jakość ich życia. Nie można jednak lekceważyć problemu, ponieważ przewlekłe zapalenie zatok przynosowych z polipami nosa stanowi poważne obciążenie dla pacjentów.</p>
<blockquote>
<p>„To choroba niedoceniania zarówno przez system opieki, jak i pacjentów, która uprzykrza i obniża jakość życia. Charakteryzuje się również tym, że często nawraca. Mam pacjentkę, która miała już 17 zabiegów” &#8211; tłumaczy prof. Maciej Kupczyk, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, Uniwersytet Medyczny w Łodzi.</p>
</blockquote>
<p>Polipy są wypukłymi tworami, które powstają w wyniku nacieku zapalnego w zatokach albo przewodach nosowych. Najczęstszą przyczyną ich powstania jest zapalenie zatok, które zwykle występuje w postaci ostrej i jest skutkiem infekcji. Jeśli jednak nie zostanie odpowiednio leczone, może ono przerodzić się w postać przewlekłą, co może prowadzić do groźnych komplikacji, takich jak zapalenie oczodołu, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy zakrzepica żył w obrębie zatok. </p>
<blockquote>
<p>„Aż 70 proc. ankietowanych, u których zdiagnozowano przewlekłe zapalenie zatok przynosowych z polipami nosa, określiło negatywny wpływ tej choroby na jakość życia jako duży albo bardzo duży” &#8211; opisuje wyniki badania na temat PZZPzPN jego pomysłodawca, Hubert Godziątkowski, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych.</p>
</blockquote>
<p>Godziątkowski uważa, że wyniki jego badań wyraźnie wskazują na skalę problemu związanego z PZZPzPN. Przez wiele osób choroba ta jest odczuwana jako ogromne obciążenie, które poważnie wpływa na ich życie społeczne i fizyczne.</p>
<p>Jego zdaniem, odpowiedzi uczestników badań świadczą o skali problemu jaki dostrzega się w przypadku PZZPzPN. Przede wszystkim ta choroba w znacznym stopniu ogranicza możliwości aktywności fizycznej i społecznej chorych.</p>
<blockquote>
<p>„Pacjenci to głównie osoby w wieku produkcyjnym. Ci z bardzo ciężkim przebiegiem praktycznie nie funkcjonują w społeczeństwie. Nie pracują, nie wytwarzają produktu krajowego, nie wychodzą z domu” &#8211; wyjaśnia Hubert Godziątkowski.</p>
</blockquote>
<p>Operacja usunięcia polipów nosa wiąże się z koniecznością hospitalizacji i długim okresem rekonwalescencji. Średni czas zwolnienia lekarskiego po zabiegu wynosi 15 dni, jednak w niektórych przypadkach może trwać nawet kilka miesięcy. Pacjenci zmagający się z polipami nosa są zmuszeni opuszczać pracę również wtedy, gdy dolegliwości nasilają się, a także kiedy pojawiają się nawracające infekcje górnych dróg oddechowych. </p>
<p>Pacjenci, którzy przechodzą operację usunięcia polipów nosa muszą liczyć się z hospitalizacją oraz długim okresem rekonwalescencji. Zazwyczaj zwolnienie lekarskie trwa przez 15 dni, jednak może być też dłuższe. Chorzy muszą też zarezerwować czas na <a href="https://lodz-wiadomosci.pl/2024/11/27/zaburzenia-snu-jak-je-rozpoznac-i-leczyc/" class="internallink">leczenie</a>, gdy dolegliwości nasilają się lub gdy pojawiają się nawracające infekcje. </p>
<blockquote>
<p>„Koszty społeczne polipów nosa są niemałe: choroba zaburza jakość snu, ale też nie pozostaje bez wpływu na poczucie pewności siebie, zwłaszcza, gdy wiąże się z utratą węchu. Jej przewlekłość i trudności terapeutyczne mogą być powodem obniżenia nastroju, a nawet depresji” &#8211; mówi Szymon Chrostowski, prezes zarządu Fundacji Wygrajmy Zdrowie.</p>
</blockquote>
<p>Choroby związane z zapaleniem typu 2. są szeroko rozpowszechnione i są zazwyczaj przewlekłymi chorobami o utrzymującym się nasileniu. Wspólnym mechanizmem powodującym te choroby jest zaburzona reaktywność układu immunologicznego, który przyjmuje nadmierną, nieadekwatną do sytuacji odpowiedź. Jest to odpowiedzialne za większość ciężkich postaci astmy oskrzelowej, przewlekłego zapalenia zatok przynosowych z polipami nosa oraz innych chorób, takich jak atopowe zapalenie skóry czy eozynofilowe zapalenie przełyku.</p>
<p>Pacjenci zmagający się z astmą oskrzelową i PZZPzPN często borykają się z zaostrzeniami, które są skutkiem tego samego podłoża &#8211; zapalenia typu 2. Taka odpowiedź organizmu na różne sytuacje może doprowadzić do poważnych, nawet śmiertelnych, powikłań, dlatego ważne jest, aby w porę wykryć zmianę w zachowaniu układu immunologicznego i zastosować odpowiednie leczenie.</p>
<p>Leczenie biologiczne jest powszechnie uznawane jako skuteczny sposób leczenia schorzeń zapalnych typu 2, które są szczególnie trudne do leczenia, gdy występują jednocześnie. Badania wykazują, że terapia biologiczna daje pacjentom z umiarkowaną i ciężką postacią choroby wyraźne rezultaty.</p>
<blockquote>
<p>„Leki biologiczne blokują ten czynnik, który indukuje nasilenie procesu zapalnego. Działają na te patomechanizmy, które są decydujące dla progresji ciężkich postaci choroby i jej przewlekania. Dlatego po terapii biologicznej ryzyko nawrotów polipów nosa jest zdecydowanie mniejsze” &#8211; opisuje działanie terapii biologicznej prof. Maciej Kupczyk.</p>
</blockquote>
<p>Leczenie biologiczne jest szeroko stosowane w USA i w wybranych krajach europejskich. W Polsce z powodzeniem wykorzystuje się je do leczenia astmy oraz atopowego zapalenia skóry. Coraz częściej zalecane jest w przypadku przewlekłego zapalenia zatok przynosowych z polipami nosa, dając nadzieję na skuteczną terapię pacjentom dotkniętym tym schorzeniem.</p>
<blockquote>
<p>„Badania kliniczne wykazały bardzo wysoką skuteczność terapii biologicznej. Są to leki, które możemy stosować u pacjentów z najcięższymi postaciami przewlekłego zapalenia zatok, z nawracającymi pomimo operacji polipami nosa” &#8211; dodaje prof. Maciej Kupczyk.</p>
</blockquote>
<p>Aby zrozumieć zalety leczenia biologicznego, należy zwrócić uwagę na opinię prof. Dariusza Jurkiewicza, kierownika Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Profesor wskazuje na szereg korzyści, jakie może przynieść leczenie biologiczne pacjentom.</p>
<blockquote>
<p>„Pacjenci, którzy poddali się leczeniu biologicznemu, są zachwyceni. Mają z tego dużą korzyść” &#8211; mówi Dariusz Jurkiewicz.</p>
</blockquote>
<p>Dr Smith podkreśla, że edukacja pacjentów jest kluczowa, aby w porę wykryć przewlekłe zapalenie zatok. W szczególności ważne jest, aby pacjenci wiedzieli, jakie objawy powinny budzić ich niepokój &#8211; takie jak częste bóle głowy, bóle zatok, zatkanie nosa i kichanie. </p>
<blockquote>
<p>„U pacjentów, którzy zostaną zdiagnozowani na odpowiednim etapie i którzy we właściwym czasie wdrożą skuteczne leczenie biologiczne, będziemy mogli uniknąć podawania inwazyjnych leków i przeprowadzania powtarzających się operacji” &#8211; podkreśla prof. Dariusz Jurkiewicz.</p>
</blockquote>
<hr />
<p><small><em>Informacja pochodzi z serwisu: pap-mediaroom.pl</em></small></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
